6 Niedziela Zwykła, Rok A (2026)

Syr 15,15-20; Ps 119; 1 Kor 2,6-10; Mt 5,17-37
Sprawiedliwość serca
„Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego.” (Mt 5,20)
Ale faryzeusze byli przecież sprawiedliwi. Oni dokładnie przestrzegali przepisów Prawa. Co do litery; co do joty…
Więcej nawet: sami dodawali nowe przepisy –ostatecznie było ich 613 - i skrupulatnie je wypełniali, aby pokazać jak bardzo są wierni Bogu.
Faryzeusze i uczeni w Piśmie byli sprawiedliwi... I wypełniali dokładnie Prawo; i dokładnie znali pisma Proroków.
Wypełniali to Prawo, które Jezus przyszedł wypełnić, a nie znieść…
Faryzeusze byli sprawiedliwi, jakże więc nasza sprawiedliwość może być większa?…
„Słyszeliście, że powiedziano przodkom: Nie zabijaj!; a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi.” (Mt 5,21-22)
Nasza sprawiedliwość ma być większa…
„Słyszeliście, że powiedziano: Nie cudzołóż! A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już w swoim sercu dopuścił się z nią cudzołóstwa.” (Mt 5,27)
Nasza sprawiedliwość ma być większa…
„Słyszeliście (…), że powiedziano przodkom: Nie będziesz fałszywie przysięgał, (…). A Ja wam powiadam: Wcale nie przysięgajcie (…) Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; Nie, nie.” (Mt 5,33-34.37)
Nasza sprawiedliwość ma być większa…
Czytaj więcej...
4 Niedziela Zwykła, Rok A (2026)

So 2,3; 3,12-13; Ps 146; 1 Kor 1,26-31; Mt 5,1-12a
Kto naprawdę jest szczęśliwy?
„Błogosławieni ubodzy… Błogosławieni, którzy się smucą… Błogosławieni cisi… Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości… Błogosławieni miłosierni… Błogosławieni czystego serca… Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój… Błogosławieni, którzy cierpią prześladowania dla sprawiedliwości…” (Por. Mt 5, 3-10)
Błogosławieni… Szczęśliwi…
Ale czy naprawdę?...
Bo Błogosławieństwa pięknie brzmią. Ale czy da się według nich żyć?... Albo inaczej: Czy ktoś, kto według nich żyje, jest naprawdę szczęśliwy?...
Czytaj więcej...
3 Niedziela Zwykła, Rok A (2026)
Iz 8,23b-9,3; Ps 27; 1 Kor 1,10-13.17; Mt 4,12-23

Upominam was (…) w imię naszego Pana Jezusa Chrystusa…
Upominam was (…) w imię naszego Pana Jezusa Chrystusa, abyście żyli w zgodzie i by nie było wśród was rozłamów; abyście byli jednego ducha i jednej myśli. (1 Kor 1,10)
Wspólnota chrześcijańska w Koryncie, co dopiero powstała. Paweł głosił w niej Chrystusa około roku pięćdziesiątego. Później działał tam Apollos, doskonały erudyta. Po nim prawdopodobnie nauczał w Koryncie Piotr.
Wszyscy oni głosili Chrystusa, nie siebie. A jednak w tej młodej wspólnocie pojawiły się podziały.
Powstały stronnictwa Pawła, Apollosa, Piotra. Pojawili się też inni, którzy mówili, że są Chrystusa i pozostałymi grupami gardzili.
Taka sytuacja skłoniła Pawła do reakcji. Fragment listu, który był odpowiedzą św. Pawła na rozłamy we wspólnocie w Koryncie, słyszeliśmy dzisiaj w liturgii.
Upominam was (…) w imię naszego Pana Jezusa Chrystusa, abyście żyli w zgodzie i by nie było wśród was rozłamów; abyście byli jednego ducha i jednej myśli. (1 Kor 1,10)
Czyż Chrystus jest podzielony? Czyż Paweł został za was ukrzyżowany? Czyż w imię Pawła zostaliście ochrzczeni? (1 Kor 1, 13)
W teologii św. Pawła Kościół przedstawiany jest jako Ciało Chrystusa – Mistyczne Ciało Chrystusa. Podział w Kościele jest więc rozdzieraniem tego Ciała. Rozdzieraniem w imię przynależności do jakiegoś nauczyciela.
Ale przecież to nie Paweł, nie Apollos i nie Piotr zostali ukrzyżowani. I nie w ich imię dokonuje się chrzest. Nie oni są Zbawicielami.
Czytaj więcej...