6 niedziela Wielkanocna B (2021)
Dz 10,25-26.34-35.44-48; Ps 98; 1 J 4,7-10 J 15,9-17

Miłość jest z Boga
Dużo dziś o miłości…
To główny temat drugiego czytania i Ewangelii Liturgii Słowa. Ale chyba nie ma się co dziwić. Przecież miłość jest najważniejsza…
Całe życie człowieka jest poszukiwaniem miłości; odkrywaniem miłości. Czasem jest to też ucieczka przed miłością czy zamknięcie na miłość, bo rany zbyt bolą lub myślimy, że na miłość nie zasługujemy.
Tak czy inaczej, miłość jest w centrum.
Tak pisał o tym w swojej pierwszej – programowej – encyklice Redemptor hominis św. Jan Paweł II:
Człowiek nie może żyć bez miłości. Człowiek pozostaje dla siebie istotą niezrozumiałą, jego życie jest pozbawione sensu, jeśli nie objawi mu się Miłość, jeśli nie spotka się z Miłością, jeśli jej nie dotknie i nie uczyni w jakiś sposób swoją, jeśli nie znajdzie w niej żywego uczestnictwa. (Redemptor hominis, 10)
Człowiek nie może żyć bez miłości…
Czytaj więcej...
4 Niedziela Wielkanocna – B (2021)
Dz 4,8-12 Ps 118 1 J 3,1-2 J 10,11-18

Dobry Pasterz
„Ludzie nie chcą być częścią anonimowego, przelęknionego tłumu, chcą zostać rozpoznani i wezwani po imieniu, chcą iść bezpiecznie po ścieżkach życia, chcą by ich odnaleziono, jeśli się zagubią, by ich kochano, chcą otrzymać zbawienie jako najwyższy dar Bożej miłości: to właśnie czyni Jezus Dobry Pasterz – a wraz z Nim kapłani.” (Jan Paweł II, PDV 82)
Te słowa świętego Jana Pawła II z Adhortacji Apostolskiej „Pastores dabo vobis” w jakiś szczególny sposób związane są z dniem dzisiejszym. Dzisiaj bowiem niedziela Dobrego Pasterza. W całym Kościele jest to też dzień modlitw o powołania.
Chrystus – Dobry Pasterz...
Przyznajmy jednak, że obraz pasterza stał się w naszych czasach trochę niezrozumiały. W dobie, gdy nad tym, by owce nie oddaliły się od stada, czuwają elektryczne ogrodzenia, coraz rzadszy jest widok pasterza kroczącego przed swoją trzodą.
Chociaż może jeszcze w górach, gdy idzie redyk - gdy owce prowadzone są na hale – zobaczymy ten piękny obraz:
Kroczący na czele pasterz, za nim wielkie mnóstwo owiec, a wokół stada pomocnicy pasterza i psy, które owcy krzywdy nie zrobią, ale dla intruza są groźne.
Właśnie do tego obrazu nawiązuje Chrystus. On jest Dobrym Pasterzem, który idzie na czele owiec. A owce idą za Nim, bo Go znają. I On zna owce. Zna każdą po imieniu... (Por. J 10,14)
Czytaj więcej...
2 Niedziela Wielkanocna, czyli Miłosierdzia Bożego (2021)
Dz 4,32-35; Ps 118; 1 J 5,1-6; J 20,19-31

Przebaczenie
Panie, ile razy mam przebaczyć (…)? Czy aż siedem razy? (…) Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy. (Mt 18,21-22)
I jeszcze ta przypowieść, o królu, który wezwał dłużników, aby się rozliczyć. Jednemu darował dziesięć tysięcy talentów – dług niewyobrażalny. Ale uwolniony od długu sługa, nie potrafił darować stu denarów swojemu współsłudze. Wtedy król zmienił zdanie i nielitościwego dłużnika wtrącił do więzienia. (Por. Mt 18,23-35)
Dlaczego dzisiaj do tego nawiązuję? Bo dzisiaj jest niedziela Miłosierdzia Bożego, a przebaczenie jest jednym z ważnych wymiarów Miłosierdzia.
Miłosierny Bóg przebacza nam grzechy, nie dlatego, że na przebaczenie zasługujemy, ale dlatego, że On jest Miłością. Boże Przebaczenie jest zawsze uprzednie. Nie możemy na nie w żaden sposób zapracować; możemy je tylko – i aż – przyjąć.
Otwierając się zaś na Boże przebaczenie, zaczynamy żyć miłością. Ta miłość przemienia nasze życie. W miłości bowiem nie ma miejsca na grzech.
Oczywiście, rzeczywistość jest jeszcze trochę bardziej skomplikowana, bo my ciągle na nowo oddalamy się od Bożej miłości i w nasze życie znów wkrada się grzech. Ale Bóg nie męczy się przebaczaniem. Miłość Miłosierna jest zawsze dla nas otwarta…
I tylko jest jeden problem. My sami możemy postawić granice Bożej Miłosiernej Miłości.
Czytaj więcej...