Niedziela Chrztu Pańskiego – B (2021)

Iz 55,1-11; Iz 12,2-6; 1 J 5,1-9; Mk 1,7-11

 20210109 112606

Wszyscy spragnieni przyjdźcie do wody…

Wszyscy spragnieni przyjdźcie do wody… (Por. Iz 55,1)

Woda jest ważna!

Nie tylko do obmycia, choć i ono orzeźwia i jest bardzo potrzebne. Woda jednak przede wszystkim gasi pragnienie i w ten sposób daje życie.

I może my, którzy mamy wody pod dostatkiem, nie do końca rozumiemy dzisiaj tę prawdę. Może łatwiej ją zrozumieć na obszarach pustynnych, gdzie wody brakuje. Ale nawet my – przynajmniej teoretycznie – wiemy, że woda jest ważna. Można przeżyć wiele dni bez jedzenia; nie da się przeżyć bez wody.

Woda jest ważna!

Ta prawda znajduje też wyraz na kartach Biblii, gdzie woda odgrywa w wielu sytuacjach ważną rolę.

Woda to przecież potop, który jednocześnie był zagładą, ale też ocaleniem Sprawiedliwego. (Por. Rodz 6-9)

Woda to także wybawienie Izraelitów, gdy morze rozdzieliło się na dwoje, a później wróciło na swoje miejsce, zatapiając Egipcjan. (Por. Wj 14)

Woda to również Jordan rozdzielający się – jakby otwierający bramę – gdy Izraelici wchodzili do Ziemi Obiecanej. (Por. Joz 3,14-17; 4,1-18)

Woda jest ważna! Woda gasi pragnienie.

Jak choćby wtedy, gdy Izraelici, w drodze do Ziemi Świętej, pozbawieni na pustyni wody, buntowali się przeciw Mojżeszowi. A ten błagał Boga i w cudowny sposób wyprowadził wodę ze skały. (Por. Wj 17,1-7)

Ale jest też woda, która gasi pragnienie duchowe. Woda żywa, o której mówi Chrystus, gdy przy studni Jakuba prowadzi dialog z Samarytanką. (Por. J 4,5-15)

Woda, która daje życie!

Pięknie ujmuje tę prawdę autor Psalmu Pierwszego, kiedy porównuje męża sprawiedliwego do drzewa zasadzonego nad płynącą, życiodajną wodą. (Por. Ps 1)

I jest wreszcie w Biblii przepiękna wizja proroka Ezechiela, który widzi, jak spod progu Świątyni wypływa woda, stająca się później wielką rzeką. A gdzie pojawiają się wody tej rzeki odradza się życie; rozkwita, jak kiedyś w raju. (Por. Ez 47,1-12)

Do tej wizji nawiązuje Jezus, gdy woła w Świątyni:

Jeśli ktoś jest spragniony, a wierzy we Mnie – niech przyjdzie do Mnie i pije! Jak rzekło Pismo: Strumienie wody żywej popłyną z jego wnętrza. (J 7,37-38)

Woda jest ważna!

Symbol - znak wody - stoi przecież u początku naszego życia duchowego. Wodą zostaliśmy polani – obmyci – w sakramencie chrztu świętego.

I to jest o wiele więcej niż chrzest nawrócenia, którego udzielał Jan. Sakrament chrztu, to chrzest nowy; chrzest Duchem Świętym; chrzest w imię Trójjedynego Boga.

Znak polania wodą nasuwa nam od razu na myśl obmycie. I rzeczywiście chrzest obmywa z grzechów; przede wszystkim z grzechu pierworodnego, a jeżeli jest to chrzest dorosłego, to także z grzechów osobistych.

Najprościej mówiąc, grzech pierwszych rodziców sprawił, że człowiek sam z siebie nie potrafi przekazać Bożego życia. W świat Bożej Miłości Bóg musi nas przyjąć, a dokonuje się to we chrzcie świętym.

Jednak ten ryt polania wodą – który przyjął się w praktyce Kościoła głównie ze względów praktycznych – trochę zawęził czytelność samego znaku wody w sakramencie chrztu. W pierwszych wiekach chrztu udzielano przez zanurzenie w wodzie. Zresztą dalej jest ono dopuszczonym – a w zasadzie pierwszym – rytem chrztu, tylko – jak już powiedziałem – ze względów praktycznych rzadko stosowanym.

A przecież ten znak trzykrotnego zanurzenia i wynurzenia z wody jest przepięknym symbolem zanurzenia w śmierci i wynurzenia w zmartwychwstaniu Chrystusa; jest symbolem zjednoczenia człowieka ochrzczonego z Chrystusem. Jest też znakiem naszego powołania do zmartwychwstania; do życia w Bogu. (Por. Rz 6,3-11)

Woda jest ważna!

Ale sama woda to jednak zbyt mało. We chrzcie świętym nie chodzi przecież tylko o ryt i symbol. Znak wody ma wskazywać na rzeczywistość, która we chrzcie się dokonuje. I sam woda tej nowej rzeczywistości – Bożego Życia i Bożej Miłości – nie stworzy.

Święty Jan poucza nas jednak dzisiaj, że Chrystus przychodzi przez wodę, krew i Ducha. (Por. 1 J 5,6) Możemy więc powiedzieć, że chrzest święty dokonuje się w wodzie i krwi, dzięki Duchowi Świętemu.

Chrzest dokonuje się w wodzie i krwi, które wypłynęły z przebitego Serca Chrystusa, gdzie jest początek sakramentów Kościoła; gdzie jest źródło naszego zbawienia. (Por. J 19,33-34; Prefacja o Najświętszym Sercu Jezusa [48])

Chrzest dokonuje się w wodzie i krwi, mocą Ducha Świętego, który działa we wszystkich sakramentach, a sakrament chrztu jest z nich pierwszy.

To Bóg złączył ze znakiem wody w sakramencie chrztu świętego rzeczywistość Bożego życia i Bożej Miłości. I tylko dzięki tej Bożej woli możemy chrzcić. Tylko dzięki tej woli, ryt zanurzenia w wodzie – czy polania wodą – sprawia rzeczywiście to, co oznacza.

I jeszcze tylko wnioski praktyczne…

Każda i każdy z nas chce żyć! I to żyć w pełni. Już teraz – tutaj na ziemi – ale też w wieczności, bo przecież w głębi serca nie godzimy się na śmierć.

Chcemy żyć w pełni! Dlaczego jednak tak rzadko i tak słabo czerpiemy ze zdrojów zbawienia? (Por. Iz 12,3)

Przecież w sakramencie chrztu świętego źródło zbawienia zostało dla nas otwarte. Ciągle do niego możemy wracać i z niego czerpać. Dlaczego więc często idziemy za tym, co nie nasyci i co nie da życia w pełni? (Por. Iz 55,2)

W sakramencie chrztu świętego zostało dla nas otwarte źródło życia. I nawet, gdy oddaliliśmy się od tego źródła, to ono jest! I czeka, że je na nowo odkryjemy; że oczyścimy do niego dostęp; że będziemy z niego czerpać.

Tradycyjna teologia wyjaśnia tę prawdę nauką o tak zwanym charakterze sakramentalnym; o niezatartym znamieniu, które chrzest wyciska na duszy ochrzczonego.

Pozostając zaś przy obrazie źródła, możemy powiedzieć: Nawet, gdy swoimi wyborami i swoim życiem, sprawiliśmy, że źródło życia nie bije lub bije bardzo słabo; że jest zamulone, to jest to jednak źródło dobre. Wystarczy je oczyścić – oczyścić przez nawrócenie, pokutę, miłość – (wystarczy je oczyścić) i znów będziemy mogli z niego czerpać wodę żywą; będziemy czerpać Miłość Boga, która przebacza, podnosi i uzdalnia do miłości.

Św. Leon Wielki, papież, mówił:

Poznaj swoją godność, chrześcijaninie! Stałeś się uczestnikiem Boskiej natury, porzuć więc wyrodne obyczaje dawnego upodlenia i już do nich nie powracaj. Pomnij, jakiej to Głowy i jakiego Ciała jesteś członkiem. Pamiętaj, że zostałeś wydarty mocom ciemności i przeniesiony do światła i królestwa Bożego.

Przez chrzest stałeś się przybytkiem Ducha Świętego, nie wypędzaj Go więc z twego serca przez niegodne życie, nie oddawaj się ponownie w niewolę szatana, bo twoją ceną jest Krew Chrystusa. (Św. Leon Wielki, Kazanie I o Narodzeniu Pańskim)

Chrystus przychodzi przez wodę, krew i Ducha… (Por. 1 J 5,6) I daje nam życie!

Wszyscy spragnieni przyjdźcie do wody… (Por. Iz 55,1)

Wszyscy spragnieni życia zechciejcie czerpać obficie ze źródła wody żywej, które od chrztu świętego macie w sobie. I jeżeli trzeba – a, przynamniej trochę, zawsze trzeba – to oczyszczajcie dostęp do tego źródła. I z radością pijcie ze zdrojów zbawienia. A będziecie mieli życie w sobie. Amen.

Ks. Bogusław Banach, PMK Mannheim

witamy head„Człowieka (…) nie można do końca zrozumieć bez Chrystusa. A raczej człowiek nie może siebie sam do końca zrozumieć bez Chrystusa. Nie może zrozumieć ani kim jest, ani czym jest jego właściwa godność, ani jakie jest jego powołanie i ostateczne przeznaczenie''
Jan Paweł II, Warszawa 1979

Serdecznie witamy na stronie internetowej Polskiej Misji Katolickiej w Mannheim! Wszystkim odwiedzającym tę stronę życzymy Bożego błogosławieństwa.

Nabożeństwa w Mannheim

Msza święta w języku polskim
Sobota - St. Bonifatius godz. 18:00
Niedziela - St. Bonifatius godz. 9:00
Niedziela - St. Bonifatius godz. 13:30
Środa - St. Matthäus-Spitalkirche godz. 18:30
Piątek - St. Matthäus-Spitalkirche godz. 18:30
Pierwszy czwartek m-ca - St.Matthäus-Spitalkirche godz. 18:30
Adoracja Eucharystyczna
   
Pierwszy czwartek m-ca godz. 19:00
Okazja do spowiedzi świętej
Środa, piątek,  godz. 17:45
Pierwszy czwartek m-ca godz. 17:30
Pierwszy piątek m-ca  godz. 16:15
   

Kontakt z biurem misji