Poslaniec 2018 04

Posłaniec kwiecień 2018

Błogosławionych Świąt Wielkanocnych
i spotkania ze Zmartwychwstałym
w Tajemnicy Słowa i Eucharystii

życzą:
Ks. Prałat Kazimierz Latawiec
Ks. Łukasz Kurmaniak
Ks. Bogusław Banach


CELEBRACJA SAKRAMENTU POKUTY

 Sakrament Pokuty jest świętym obrzędem, jest spotkaniem z Panem Bogiem bogatym w miłosierdzie. Dlatego ważne jest, aby zarówno postawa naszego serca, jak i staranne przygotowanie, i przebieg celebracji, odpowiadały godności tego sakramentu. Dotyczy to zarówno spowiednika, jak i penitenta. I właśnie ten temat zgłębię dzisiaj.

    Posłaniec - Kwiecień 2018

Po pierwsze: Jeśli zauważymy pewne niestosowności (na przykład nieuzasadnione spowiadanie poza konfesjonałem albo spowiadanie bez stuły), zażądajmy od kapłana, poprośmy go, aby dostosował się w tym względzie do wskazań Kościołai ubrał stułę koloru fioletowego oraz poprośmy – jeśli to możliwe – o wyspowiadanie się przy konfesjonale. I dopiero wtedy, jeśli kapłan dostosuje się, możemy spokojnie przystąpić do sakramentu pokuty. Jeśli ksiądz się nie dostosuje, to idźmy do innego kapłana, który w tym względzie wierny jest wskazaniom Kościoła.

Ten nasz klarowny wyraz aprobaty dla „kapłanów wiernych” i wyraz dezaprobaty dla „kapłanów nonszalanckich” będzie naszym dobrym uczynkiem i wyrazem naszej osobistej odpowiedzialności za Sakrament Pokuty.

Po drugie: Przystępuję do spowiedzi czyli mówię do Pana Boga. Ale jako penitent muszę uwzględnić, że słucha mnie spowiednik (kapłan lub biskup).

Jak zatem się spowiadam? Przede wszystkim mówię - szepczę - w sposób wyraźny a wyznania grzechów dokonuję w sposób klarowny i jednoznaczny - nie ogólnikowy. Nie można np. powiedzieć: zgrzeszyłem przeciw przykazaniu VII – Nie kradnij! Bo jest różnica, jeśli ukradło się w sklepie czekoladę za 1€ lub np. samochód za kilka bądź kilkadziesiąt tysięcy €?!

                Nie bójmy się wypowiedzieć grzechu w sposób jednoznaczny. Umiejmy go nazwać. Nie kluczmy wokół innych, niby pokrewnych tematów lub ludzi, którzy z tym danym grzechem nie wiele wspólnego mają. Nie tłumaczmy się. Nie ma sensu. Grzech jest grzechem. Popełniłem go. Wyznaję teraz. I koniec.

Ale po kolei:

               Przed wyznaniem grzechów można powiedzieć krótko, kim jestem (np. uczniem, studentem, mężem, ojcem, żoną, matką, osobą samotną...). Nigdy nie przedstawiamy się personalnie - nawet tylko z imienia.

               Należy potem podać wyraźnie i krótko trzy kwestie: 1. Kiedy ostatni raz byłem u spowiedzi; 2. Czy odprawiłem pokutę zadaną na poprzedniej spowiedzi; 3. Czy nie zataiłem jakiegoś grzechu przy poprzednich spowiedziach. Dopiero później wyznaję swoje grzechy.

Od konfesjonału odchodzimy po wyraźnym sygnale spowiednika. Najczęściej jest to kilkukrotne zapukanie. Bywa, że spowiednik jeszcze chce coś powiedzieć, pożegnać się z nami, dodać słowo otuchy, wsparcia, pozdrowienia, złożenia życzeń lub po prostu kończy mówić formułę rozgrzeszenia aż tu nagle… patrzy… nie ma penitenta. Poczekajmy do końca, nie uciekajmy przed pełnym zakończeniem spowiedzi.

Na koniec wypada także podziękować spowiednikowi choćby słowami „Bóg zapłać” - to przede wszystkim wyraz naszej kultury osobistej, który dobrze o nas świadczy.

                Przebieg spowiedzi:

  • Penitent klęka przy konfesjonale i mówi: Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.
  • Spowiednik odpowiada: Na wieki wieków. Amen.

Może wtedy także krótkimi słowami zachęcić penitenta do ufności w Miłosierdzie Boże.

  • Penitent żegna się: W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen. Jestem... U spowiedzi ostatni raz byłem... Pokutę odprawiłem (lub: nie), grzechu nie zataiłem (lub: zataiłem), obraziłem Pana Boga następującymi grzechami...
  • Teraz wyznaje grzechy. Następnie mówi: Więcej grzechów nie pamiętam. Za wszystkie grzechy serdecznie żałuję i postanawiam poprawę a ciebie, ojcze duchowny, proszę o naukę, pokutę i rozgrzeszenie (lub: o pojednanie mnie z Bogiem i Kościołem).
  • Spowiednik udziela nauki, ewentualnie stawia konieczne czy pomocne pytania, po czym zadaje pokutę (można ją zmienić) do odprawienia i udziela rozgrzeszenia:

Bóg, Ojciec miłosierdzia, który pojednał świat ze sobą przez śmierć i zmartwychwstanie swojego Syna i zesłał Ducha Świętego na odpuszczenie grzechów niech ci udzieli przebaczenia i pokoju przez posługę Kościoła. I ja odpuszczam tobie grzechy w Imię Ojca + i Syna, + i Ducha Świętego.

  • Penitent, w czasie gdy spowiednik udziela rozgrzeszenia, żałuje za grzechy bijąc się w piersi i mówi po cichu!!! (szeptem): np. Boże bądź miłościw mnie grzesznemu.
  • Gdy kapłan kończy wypowiadać formułę rozgrzeszenia, penitent odpowiada: Amen.
  • Spowiednik może także dodać słowa: Wysławiajmy Pana, bo jest dobry.
  • Penitent odpowiada: Bo Jego miłosierdzie trwa na wieki.
  • Spowiednik: Pan odpuścił Tobie grzechy. Idź w pokoju.
  • Penitent mówi: Bóg zapłać. Odchodzi od konfesjonału.

Szlachetnym i dobrym zwyczajem - o ile to możliwe - jest - odchodząc - ucałować kapłańską stułę (wiele o jej mocy mogliby powiedzieć egzorcyści).

I ostania sprawa:

Po zakończonej spowiedzi nie uciekamy od razu z kościoła. Jeśli ktoś tak robi, nie zdaje sobie sprawy z ważności i godności sakramentu i z łaski jakiej przed chwilą dostąpił.

                Uklęknijmy choć na chwilę. Ucieszmy się tą chwilą obecności z Panem Bogiem. Oczywiście pięknie by było pozostać jeszcze na Eucharystii, przyjąć Komunię św., ale rzecz zrozumiała… możemy nie mieć na to już czasu…

Najważniejsze jednak, żeby podziękujmy Panu Bogu za łaskę spowiedzi, za przebaczenie naszych grzechów. Można to uczynić na przykład tekstem jakiegoś Psalmu 32(31), lub modlitwą myślną, taką ode serca, powiedzianą własnymi słowami. Można też skorzystać z modlitw zamieszczonych w katolickich modlitewnikach.

Rzeczą pożądaną jest odmówić od razu dokładnie zadaną pokutę (o tej pokucie powiem też coś więcej kiedy indziej) Lub po prostu… z najwyższą czcią uwielbić Pana Boga słowami: Chwała Ojcu i Synowi, Duchowi Świętemu jak była na początku, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.

Zebrał i opracował ks. Łukasz Kurmaniak

Posłaniec - Kwiecień 2018

witamy head„Człowieka (…) nie można do końca zrozumieć bez Chrystusa. A raczej człowiek nie może siebie sam do końca zrozumieć bez Chrystusa. Nie może zrozumieć ani kim jest, ani czym jest jego właściwa godność, ani jakie jest jego powołanie i ostateczne przeznaczenie''
Jan Paweł II, Warszawa 1979

Serdecznie witamy na stronie internetowej Polskiej Misji Katolickiej w Mannheim! Wszystkim odwiedzającym tę stronę życzymy Bożego błogosławieństwa.

Nabożeństwa w Mannheim

Msza święta w języku polskim
Sobota godz. 18:30
Niedziela godz. 09:30
Niedziela godz. 12:00
Środa godz. 18:30
Piątek godz. 18:30
Pierwszy czwartek m-ca godz. 18:30
Adoracja Eucharystyczna
Ostatnia sobota m-ca godz. 17:30
Pierwszy czwartek m-ca godz. 19:00
Okazja do spowiedzi świętej
Środa, piątek, sobota godz. 18:00
Pierwszy czwartek m-ca godz. 18:00
Pierwszy piątek m-ca godz. 17:30
Ostatnia sobota m-ca godz. 17:30

Kontakt z biurem misji