Wielki Czwartek 2023

Eucharystia i Kapłaństwo
Uroczystą Mszą Wieczerzy Pańskiej rozpoczynamy obchód dni Triduum Paschalnego. Przychodzimy do naszego Kościoła, na zaproszenie Jezusa, Który pragnął razem z uczniami spożyć Paschę, zanim będzie cierpiał. My możemy zaliczyć się do grona uczniów Jezusa, ponieważ jesteśmy ochrzczeni i dzisiaj nie zostaliśmy w domu, ale podjęliśmy trud, aby uczestniczyć w tych ważnych wydarzeniach, które będą dzisiaj na Mszy św. przypominane. W Modlitwie Eucharystycznej usłyszymy słowa, wskazujące, że ta Msza św. przypomina wieczerzę Jezusa z uczniami, w czasie której ustanowił sakrament Eucharystii. Również nakazał swoim uczniom, aby to w czym brali udział powtarzali i czynili dalej po Jego odejściu.
Eucharystia. Może przyzwyczailiśmy się do tego słowa i ono stało się dla nas powszednie, bez znaczenia. Jednak dla nas chrześcijan, Eucharystia znaczy dziękczynienie. Mamy za co Jezusowi dziękować. Zostawił nam siebie obecnego w Eucharystii pod postaciami chleba i wina.
Na początku chciałbym zając się naszym podejściem do Eucharystii. W pierwszym czytaniu słyszeliśmy polecenia Mojżesza do Narodu Wybranego, który miał spożywać Paschę przed wyjściem z Egiptu. Naród wybrany miał łączyć się rodzinami, aby była właściwa liczba jako danie główne miał być spożywany baranek bez skazy, jednoroczny.
Przenieśmy te przepisy do współczesności. Czy mamy świadomość, że w Kościele tworzymy jedną wielką rodzinę. Przychodząc do Kościoła na Mszę św. przychodzę jako jeden z członków, który ma swoje miejsce we wspólnocie. Wszyscy jako wierzący tworzymy jedną całość. Jeżeli kogoś brakuje, to pojawia się puste miejsce, jak w układaniu puzzli. Dlatego przychodźmy ochotnie do Kościoła, aby uczestniczyć we wspólnym posiłku.
Czytaj więcej...
Kazanie na 4 Niedziela Wielki Post Rok A Mannheim.

Otworzyć oczy
Trudno jest nam wyobrazić sobie, co mógł czuć niewidomy od uroczenia. Ponieważ on nie widział jaki kolor ma trawa, czym różni się dzień od nocy, jaki kolor ma ubranie, które zakładał na co dzień.
Inne jest doświadczenie osoby, która traci wzrok np. podczas wypadku. Bohater dzisiejszej ewangelii prowadził życie w całkowitej ciemności. On nie znał pojęcia widzący. Dlatego trudno jest nam też wyobrazić sobie jak wielką radość odczuwał w momencie, kiedy odzyskał wzrok. Na jego przykładzie miały objawić się sprawy Boże, o tym poucza Jezus w Ewangelii.
Jak słyszeliśmy dalej w opisie, po odzyskaniu wzroku nie skończyły się kłopoty niewidomego. Jest przesłuchiwany przez faryzeuszów, którzy chcą za wszelką cenę znaleźć argumenty przeciw Jezusowi. Uzdrowiony człowiek daje świadectwo o Jezusie, nie wypowiada nic co by mogło Jezusowi zaszkodzić, przez co naraża się na kłopoty, lecz nasz Bohater na to nie zważa, powtarza prawdę, że Jezus przez pomazanie oczu błotem i obmycie w sadzawce przywrócił mu wzrok. W końcu ma okazję, do wyznania wiary w Syna Bożego, w momencie ponownego spotkania Jezusa.
Czytaj więcej...
2 niedziela Wielkiego Postu – A (2023)

Rdz 12,1-4a; Ps 33; 2 Tm 1, 8b-10; Mt 17,1-9
Otworzyć oczy
Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i brata jego Jana i zaprowadził ich na górę wysoką, osobno. (Mt 17,1)
W poprzednią niedzielę była pustynia… Miejsce próby. Miejsce, gdzie do głosu mogą dojść demony, ale też miejsce, gdzie możliwe jest szczególne spotkanie z Bogiem.
Dzisiaj jest wysoka góra. Również miejsce uprzywilejowane; miejsce odpowiednie na Boskie objawienie; miejsce, gdzie można doświadczyć Bożej obecności.
Jezus udaje się na górę z trzema wybranymi apostołami: Piotrem, Jakubem i Janem.
„Tam [Jezus] przemienił się wobec nich: twarz jego zajaśniała jak słońce, odzienie zaś stało się białe jak światło.” (Mt 17,2)
Twarz jaśniejąca blaskiem słońca, odzienie białe jak światło… Znaki obecności Boga.
Czytaj więcej...