Kazanie na Przemienienie Pańskie

Zamyslenia nad Sowem ks Janusz

Przemieniać się samemu

Dzisiaj w liturgii wspominamy wydarzenie przemienienia na Górze Tabor.

Jeżeli popatrzymy na kontekst wydarzenia, to następuje ono po tym jak Jezus zapowiedział uczniom, że musi udać się do Jerozolimy i tam ponieść śmierć. Dla Apostołów były to trudne słowa do przyjęcia, św. Piotr działając pod wpływem chwili chce Jezusa powstrzymać. Tymczasem Jezus bierze św. Piotra dodatkowo Jakuba i Jana, a więc możemy powiedzieć zabiera najważniejsze filary. Zabiera ich na Górę, aby zobaczyli Go jako Boga.

Jak zaznacza św. Łukasz Przemienienie dokonuje się w czasie modlitwy. Jezus dodatkowo swoim przykładem pokazuje apostołom i nam równocześnie, że każde ważne wydarzenie poprzedzone jest modlitwa.

Podczas przemienienia pojawia się światło, symbol nadziei. Widok przemienionego Jezusa napełnia uczniów lękiem, ale równocześnie chcą pozostać na górze, chcą przedłużyć trwającą chwilę. W nich dokonuje się pierwsza przemiana. Dodatkowo pojawia się głos z nieba, nie tylko po to, aby potwierdzić bóstwo Jezusa, lecz bardziej, aby umocnić wiarę Apostołów.

Jak zaznacza ewangelista trzech uczniów zachowało milczenie, nie mówili o tym w czym uczestniczyli. Ale na pewno możemy być pewni, że przeżywali to wydarzenie wewnątrz, zastanawiając się nad znaczeniem. W ten sposób dokonało się przemiennie Jezusa w obecności trzech uczniów.

W następnym Przemienieniu uczestniczyli już wszyscy uczniowie. Dokonało się ono podczas ostatniej wieczerzy. Chleb, który spożywali podczas posiłku został przemieniony w Ciało Jezusa. Czy mieli świadomość w czym uczestniczyli? Możemy domniemać, że byli przygotowywani do tego wydarzenia, a po Zesłaniu Ducha Świętego radośnie przekazywali prawdę o Eucharystii.

W podobnym wydarzeniu uczestniczymy my. Każdy udział w Eucharystii jest nie tylko osobistym spotkaniem z Jezusem, lecz również okazją, aby zobaczyć dokonujące się Przemienienie Chleba w Ciało Jezusa. Podobnie jak uczniowie potrzebujemy mocnej wiary, aby to wydarzenie dostrzec.

Oprócz przemiany w czasie Eucharystii potrzeba pozwolić, by Jezus nas przemienił, tzn. mamy przemieniać się w człowieka Bożego, którego prowadzi Jezus.

Nasza przemiana nie dokona się bez wyjścia na górę. Dlatego pierwszym krokiem powinno być podjęcie wysiłku, aby wyjść na Górę. Podczas wspinaczki mamy większą możliwość poznać siebie, zobaczyć nasze zalety i wady. Naszą wspinaczką na Górę Tabor jest realizacja życiowego powołania i następnie przemiana w świetle usłyszanej Ewangelii. Słowo Boże ma nas inspirować do przemiany, mamy wyzbyć się starego człowieka i przyoblec się w nowego.

Każdy z nas, idąc za Jezusem, podążając Jego drogą, ma po pierwsze możliwość, a po drugie obowiązek przemiany. Ta przemiana polega na odmienieniu wnętrza człowieka ku dobru, prawdzie i pięknu. Słowem chodzi o zwrócenie się ku Panu Bogu. Na tej drodze nie ma postoju. Przemiana ta może być i taka mała, która polega na tym, aby każdego dnia starać się poprzez drobne rzeczy coraz bardziej podobać się Bogu – jak św. siostra Faustyna. Przemiana może być też wielka, nieraz radykalna i skokowa, tak jak przemiana Szawła w św. Pawła Apostoła.

Przemiana może dokonywać się w nas codziennie, czyli także podczas każdego szarego, powszedniego dnia. Choć są oczywiście okresy uprzywilejowane, bo sprzyjające takiej przemianie. Są to takie dni, w których Kościół nawołuje do tego, aby przemianę wziąć przed oczy. Mam na myśli Wielki Post i Adwent, gdzie wprost nawołuje: Nawracajcie się! Przemieniajcie się!

A skąd, moi drodzy, brać impuls do przemiany i siłę, aby jej dokonać? Z Eucharystii. Święty Augustyn pewnego dnia usłyszał słowa wypowiadane przez samego Jezusa: „Jestem chlebem mocnych, jedz Mnie! Przecież̇ nie ty będziesz Mnie w siebie przemieniał, lecz Ja będę̨ przemieniał ciebie we Mnie”. Eucharystia więc przemienia nas w Niego. Następuje przemiana nas, uświęcenie, przebóstwienie – słowem: stajemy się jak On.

W dzisiejsze święto uczestniczymy w Eucharystii, bo chcemy się przemienić, chcemy upodobnić się do naszego Stwórcy. Niech słowa, które słyszeliśmy w Ewangelii, To jest mój Syn wybrany, Jego słuchajcie, staną się dla nas zachętą do naszej przemiany. Razem z Jezusem jesteśmy w stanie dokonać wiele, trzeba Go tylko słuchać. Amen.

Ks. Janusz Liszka, PMK Mannheim

witamy head„Człowieka (…) nie można do końca zrozumieć bez Chrystusa. A raczej człowiek nie może siebie sam do końca zrozumieć bez Chrystusa. Nie może zrozumieć ani kim jest, ani czym jest jego właściwa godność, ani jakie jest jego powołanie i ostateczne przeznaczenie''
Jan Paweł II, Warszawa 1979

Serdecznie witamy na stronie internetowej Polskiej Misji Katolickiej w Mannheim! Wszystkim odwiedzającym tę stronę życzymy Bożego błogosławieństwa.

Nabożeństwa w Mannheim

Wszystkie Msze święte i nabożeństwa w St. Matthäus-Spitalkirche (68159 Mannheim, E6,2)
Msza święta w języku polskim
Sobota  godz. 18:30
Niedziela  godz. 9:30
  godz. 11:30
Środa  godz. 18:30
Piątek  godz. 18:30
Pierwszy czwartek m-ca  godz. 18:30
   
Adoracja Eucharystyczna
Pierwszy czwartek m-ca godz. 19:00 - 19.30
Pierwszy piątek m-ca  godz. 17.00 - 18.30
Pierwsza sobota m-ca  godz. 19.30 - 22.00
Czwarty piątek m-ca godz. 19.30 - 22.00
Ostatnia sobota m-ca godz. 17.30 - 18.30
   
Okazja do spowiedzi świętej
Środa, piątek,  godz. 18.00
Pierwszy czwartek m-ca godz. 18:00
Pierwszy piątek m-ca godz. 17:00
 Ostatnia sobota m-ca godz. 17.30

Kontakt z biurem misji