Kazanie 18 niedziela zwykła rok C Mannheim

Zamyslenia nad Sowem ks Janusz

Nie zapominajmy o wartościach wiecznych

Marność nad marnościami, wszystko marność. Te słowa słyszeliśmy w pierwszym czytaniu. Kochelet przestrzega nas dzisiaj przed pokładaniem ufności w rzeczach materialnych, bo jak dalej poucza prorok, bo cóż przyjdzie człowiekowi z tego, ze będzie cały czas pracował i troszczył się o zdobycie jak najwięcej środków materialnych, przecież to wszystko jest marnością.

Dzisiejsza liturgia stawia nam przed oczy problem pracy i odpoczynku. Od czwartku w naszym Landzie są wakacje, wiele osób udaje się na zasłużony urlop. To jest ważne, bo człowiek nie może się tylko koncentrować na zdobywaniu i gromadzeniu rzeczy materialnych. Trzeba znaleźć czas na regenerację własnych sił, aby później móc być w lepszej kondycji nie tylko fizycznej, ale może co ważniejsze psychicznej.

Odpoczynek jest wpisany w życie i funkcjonowanie człowieka. Człowiek nie może cały czas żyć pracą, bez odpoczynku. Niektórzy tak próbują żyć, jednak na dłuższą metę tak się nie da. Bo oprócz straty swojego zdrowia, można stracić swoją rodzinę i najbliższych.

Po części pracoholizm grozi osobom udającym się na emigrację. Pojawia się pokusa, aby pracować dużo, aby więcej zarobić, bo są pewne zobowiązania, oczekiwania ze strony innych osób i własne marzenia. Tylko jeżeli w naszym życiu pozwolimy, aby sprawy materialne nad nami panowały, to gdzie znajdzie się miejsce dla Boga?

Niestety dzisiaj coraz bardziej powszechne staje się zjawisko bałwochwalstwo. O bałwochwalstwie mówi dziś św. Paweł: Zadajcie więc śmierć temu, co przyziemne w członkach: rozpuście, nieczystości, lubieżności, złej żądzy i chciwości, bo ona jest bałwochwalstwem (Kol 3, 5).

Bałwochwalstwo – może zbyt kojarzy się nam z drewnianymi czy złotymi posążkami, kultem pogańskim, czy przedmiotami, którym nadaje się boską moc. Katechizm Kościoła Katolickiego przypomni jednak bardzo wyraźnie: Bałwochwalstwo nie dotyczy tylko fałszywych kultów pogańskich. Pozostaje stałą pokusą wiary. Polega na ubóstwianiu tego, co nie jest Bogiem. Ma ono miejsce wtedy, gdy człowiek czci i wielbi stworzenie zamiast Boga.

To jest pierwsze przykazanie Dekalogu, które w swej istocie mówi, że nikomu, prócz Bogu, nie będziesz oddawał pokłonu, ani służył. Zawsze postawienie w miejscu Boga rzeczy lub nawet osoby, które zaczyna się wielbić i czcić, będzie nieporządkiem. Nie oznacza to, że każdy nasz zachwyt nad pięknem stworzenia, każdy podziw nad człowiekiem będzie bałwochwalczy. Nie oznacza to też, że mając majątek i dobra tego świata, przestaniemy od razu widzieć Boga. Kiedy jednak zaczynają nam one przesłaniać Stwórcę, gdy czujemy się panami tego świata i zaczynamy całą ufność pokładać w tym, co posiadamy, wówczas warto sobie postawić to proste pytanie: co jest w moim życiu najważniejsze? I na którym miejscu pojawi się Bóg? Za zdrowiem? Szczęściem? Dostatkiem? Spokojem?

Jak często mamy okazję potwierdzić naszą wiarę i powiedzieć: „Bóg jest dla mnie najważniejszy!”. Bo przecież i zdrowie, i szczęście, i dostatek, i spokój od Niego pochodzą. On nam daje to wszystko. Nie bójmy się tego świadectwa, bo – jak słyszymy dziś od św. Pawła: zwlekliście z siebie dawnego człowieka z jego uczynkami, a przyoblekliście nowego.

W KKK znajdujemy środek, dzięki któremu możemy nasze dążenia zmienić, możemy wyzbyć się bałwochwalstwa. Adorować Boga oznacza z szacunkiem i całkowitą uległością uznać „nicość stworzenia”, które istnieje jedynie dzięki Bogu. Adoracja Jedynego Boga wyzwala człowieka z zamknięcia się w sobie, z niewoli grzechu i bałwochwalstwa świata

Dzisiejsza liturgia nie zabrania nam zdobywać rzeczy materialnych, jednak liturgia chce nas pouczyć o mądrym i roztropnym korzystaniu z tego o co się każdego zabiegamy. Liturgia daje nam wskazówkę, aby w życiu nauczyć się oszczędzać i z umiarem korzystać z rzeczy materialnych.

Jako ochrzczeni mamy wpatrywać się w niebo i zabiegać o rzeczy, które nie są na ziemi tylko w górze. Te słowa każą nam skierować nas wzrok na naszą duszę, nasze wnętrze. Bóg może zażądać sprawozdania z naszego życia w każdej chwili, mamy być na ten moment przygotowani. Dlatego w naszym życiu ziemskim mamy troszczyć się o gromadzenie skarbów w niebie. Te skarby nie da się zmierzyć, tak jak mierzymy nasz majątek ziemski.

Przestrogę daje nam dzisiaj Jezus w Ewangelii. Człowiek, któremu obrodziło pole, chciał spędzić resztę życia na używkach i zabawie. Tymczasem Jezus zwraca naszą uwagę na zbawienie duszy. Jeszcze ten nocy Bóg zażąda sprawozdania z życia. Wtedy człowiek bogaty, przekona się, że to wszystko o co się starał jest marnością.

Człowiek też może sam odkryć, że pewne rzeczy są marnością, zwłaszcza w sytuacjach, kiedy życie zostaje zagrożone. Nie dopuśćmy do tego, aby wartości materialne panowały nad nami. To my jako osoby rozumne mamy mądrze zarządzać tym co mamy. Dlatego samodzielnie zadbajmy o nasz odpoczynek, nawet kosztem mniejszych wpływów na konto. Chciejmy zadbać oto, abyśmy to o co się staramy, również sami z tego korzystali w przyszłości. Nie porównujmy się z innymi, pod względem materialnym, ale cieszmy się z tego co mamy, to jest dar od naszego stwórcy. Głośmy Jego cześć! Dziękujmy Mu! Wyrażajmy podziw i cześć. On to wszystko stworzył, On to wszystko nam dał. Dla Niego wszystko istnieje i On sam chce być przez wszystkie rzeczy chwalony.

Dzisiejsze słowo Boże sprowadza się do jednego: nie zapominajmy o wartościach wiecznych. Nie zapominajmy, że to wszystko należy do Boga i On nas stworzył. Nie zapominajmy, że Bóg ma być na pierwszym miejscu. Bo nic nie jest tak pewne jak On. A wszystko inne wobec Boga i Jego mądrości to marność. Amen.

Ks. Janusz Liszka, PMK Mannheim

witamy head„Człowieka (…) nie można do końca zrozumieć bez Chrystusa. A raczej człowiek nie może siebie sam do końca zrozumieć bez Chrystusa. Nie może zrozumieć ani kim jest, ani czym jest jego właściwa godność, ani jakie jest jego powołanie i ostateczne przeznaczenie''
Jan Paweł II, Warszawa 1979

Serdecznie witamy na stronie internetowej Polskiej Misji Katolickiej w Mannheim! Wszystkim odwiedzającym tę stronę życzymy Bożego błogosławieństwa.

Nabożeństwa w Mannheim

Wszystkie Msze święte i nabożeństwa w St. Matthäus-Spitalkirche (68159 Mannheim, E6,2)
Msza święta w języku polskim
Sobota  godz. 18:30
Niedziela  godz. 9:30
  godz. 11:30
Środa  godz. 18:30
Piątek  godz. 18:30
Pierwszy czwartek m-ca  godz. 18:30
   
Adoracja Eucharystyczna
Pierwszy czwartek m-ca godz. 19:00 - 19.30
Pierwszy piątek m-ca  godz. 17.00 - 18.30
Pierwsza sobota m-ca  godz. 19.30 - 22.00
Czwarty piątek m-ca godz. 19.30 - 22.00
Ostatnia sobota m-ca godz. 17.30 - 18.30
   
Okazja do spowiedzi świętej
Środa, piątek,  godz. 18.00
Pierwszy czwartek m-ca godz. 18:00
Pierwszy piątek m-ca godz. 17:00
 Ostatnia sobota m-ca godz. 17.30

Kontakt z biurem misji